08.02.2017 Wersja do druku

Marsz do nacjonalizmu

Górnicka buduje paralele, w której symboliczne sacrum (religijno-ludowe) kontrapunktuje natychmiast profanum (militarnym). Ta zasada organizuje strukturę spektaklu, jak i sam tekst - o "Hymnie do miłości" Agaty Adamieckiej i Marty Górnickiej w reż. Marty Górnickiej w Teatrze Polskim w Poznaniu, pisze Piotr Urbanowicz z Nowej Siły Krytycznej.

"Hymn do miłości" to oparty na chóralnej, wokalno-choreograficznej formie spektakl Marty Górnickiej. Znana z takich przedstawień jak "Chór kobiet" czy "Requiemaszyna", reżyserka tym razem próbuje zgłębić problem nacjonalizmu. Podobnie jak we wcześniejszych projektach oddaje głos ludziom, których prawa i swobody więzi opresyjny system. Tak jak szeroko pojęty patriarchalizm w "Chórze kobiet", czy też globalne urynkowienie w "Requiemaszynie", lub rasowe uprzedzenia w "Chórze Romów", tak i ten projekt ma na celu kolektywne przepracowanie form kontroli i przemocy. Tym razem spektakl opowiada o szerszej niż wcześniej grupie. Sprawa dotyczy bowiem tożsamości współczesnych Polaków, a więc zbiorowości dużej i trudniejszej do zobrazowania niż konkretne, wykluczone z życia publicznego społeczności. Scena zbudowana jest z jasnych desek, a tło stanowi betonowa ściana. Minimalistyczna, monochromatyczna scenografia harmonijnie zgrywa się z różnorodną grupą

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Marsz do nacjonalizmu

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Piotr Urbanowicz

Data:

08.02.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe