10.11.2018 Wersja do druku

Mariusz Treliński: Polskość rozumiemy bardzo szeroko

- "Król Roger" to moja miłość i fascynacja. Po wielu latach od debiutu reżyseruję operę Szymanowskiego po raz trzeci, już jako dojrzały mężczyzna - powiedział PAP Mariusz Treliński - reżyser, dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie.

Polska Agencja Prasowa: W jaki sposób Teatr Wielki - Opera Narodowa włącza się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości? Mariusz Treliński: Taką instytucję, jak Opera Narodowa, polskość, kontekst narodowy w sposób oczywisty obowiązuje na co dzień. Od wielu lat staramy się, aby opera polska zaistniała w kontekście dzieł światowych, co jest szalenie trudne. Znikoma ilość polskich dzieł operowych nie ma niestety tej siły oddziaływania, co opera włoska czy rosyjska. Jednak podjęliśmy wysiłek, żeby w ciągu paru lat wskrzesić mało znane dzieła. Często jest to związane z odnajdywaniem partytur, które są w stanie szczątkowym. Wystawiliśmy zapomniane arcydzieła, np. "Erosa i Psyche" Różyckiego i "Goplanę" Żeleńskiego. Realizacja tych oper była dużym sukcesem. "Goplana" została nagrodzona International Opera Awards jako dzieło odkryte na nowo. Świat po raz pierwszy usłyszał tę operę. 2018 r. jest wyjątkowy i dlatego proponujemy "Manr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

PAP

Autor:

Olga Łozińska

Data:

10.11.2018