Logo
2.11.2007 Wersja do druku

Mariusz Sabiniewicz (21.01.1963 - 26.04.2007)

Zmarł w wieku 44 lat. To mickiewiczowska i symboliczna liczba. MARIUSZ SABINIEWICZ zagrał na deskach Teatru Polskiego w Poznaniu na początku swojej aktorskiej drogi Konrada w "Dziadach". Stworzył kreację, która pasowała go na aktora: Był piękny, młody i natchniony. Potem przez wiele lat walczył z szufladką pod tytułem "na wieki wieków amant".

Szansę na wielką przemianę dał mu Eugeniusz Korin, obsadzając go w roli Borodina w "Czerwonych nosach". Tak narodził się Mariusz Sabiniewicz - aktor charakterystyczny. Przez kilka lat dzielnie walczył z chorobą. Kiedy tylko poczuł się lepiej, wracał do teatru lub na plan filmowy. Był ulubieńcem publiczności poznańskiej, dzięki postaci Norberta w serialu "M jak miłość" [na zdjęciu] poznała go i polubiła cała Polska. W nieco mniejszych rolach pojawiał się w takich filmach, jak "Kryminalni", "Boża podszewka", "Pogranicze w ogniu". Po łódzkiej szkole filmowej wrócił do rodzinnego Poznania, gdzie występował najpierw w Teatrze Polskim a potem Nowym. Jedną z pierwszych ról, które zagrał, był Kawaler Niezłomnego Serca w "Paradoksie o aktorze" według Diderota. Później przyszedł między innymi Gucio w "Ślubach panieńskich", Adam w "Pięknej Lucyndzie", Wacław w "Fredro dla dorosłych", Syfon w "Ferdydurke", Pankracy w "Nie-Boskiej komedii". Zagrał

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mariusz Sabiniewicz (21.01.1963 - 26.04.2007)

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 255/31.10.-1.11.

Data:

02.11.2007