16.02.2018 Wersja do druku

Maria Seweryn i Rafał Mohr o prawie do wolności, transwestytach i spektaklu "Casa Valentina"

- Pierwszy raz biorę udział w spektaklu, przy którym panowie malują się dłużej, od nas, aktorek! To bardzo zabawne, ale sama historia jest, mam nadzieję, poruszająca - mówi Maria Seweryn, przed premierą spektaklu "Casa Valentina" w Och-Teatrze.

Sztuka Harveya Fiersteina opowiada o pensjonacie, w którym spotykają się transwestyci. W małym hotelu prowadzonym przez Ritę i George'a wszyscy czują się bezpiecznie i swobodnie. Rzecz rozgrywa się na początku lat 60. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Przedstawienie reżyseruje Maciej Kowalewski, a w rolach głównych występują Maria Seweryn i Rafał Mohr. Premiera w piątek 16 lutego. Dorota Wyżyńska: Próbowałam policzyć, który to wasz wspólny spektakl. Wyszło, że już dziesiąty! Niezły wynik. Graliście razem m.in. w "Norway. Today" i "Metodzie" w reżyserii Piotra Łazarkiewicza, w spektaklu Przemysława Wojcieszka "Darkroom", a zaraz po szkole w odważnym i skandalizującym "Shopping and Fucking". Wreszcie w "Miss HIV" i "Bombie" Macieja Kowalewskiego. Bratnia dusza przydaje się na scenie? Czy po tylu latach wspólnego grania można się jeszcze zaskoczyć? Maria Seweryn: Można! Właśnie dlatego, że się tak dobrze znamy. Spotykaliśmy się

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Maria Seweryn i Rafał Mohr o prawie do wolności, transwestytach i spektaklu "Casa Valentina"

Źródło:

Materiał nadesłany

Co Jest Grane 24 online

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

16.02.2018

Realizacje repertuarowe