23.03.2018 Wersja do druku

Marcowe granie (II)

"Kilka obcych słów po polsku" Michała Buszewicza w reż. Anny Smolar, koprodukcja Teatru Żydowskiego i Teatru Polskiego w Warszawie oraz "Ida Kamińska" wg scen. i w reż. Gołdy Tencer w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Dzienniku Trybuna.

Ciągną ten wóz. To zrozumiale, że Gołda Tencer inicjowała znaczną część zdarzeń w 50. rocznicę Marca 1968. Dla jej teatru to rocznica bardzo bliska, wspomnienie wielkiej straty - i znacznej części publiczności, i sterniczki Idy Kamińskiej. Nic więc dziwnego, że wokół Idy Kamińskiej i misji Teatru Żydowskiego krążą aż dwa marcowe spektakle tego teatru; "Kilka obcych słów po polsku" Anny Smolar i monodram Joanny Szczepkowskiej "Ida Kamińska". W obu przedstawieniach pada znamienna deklaracja - o potrzebie przetrwania mimo wszystko. Trzy wskrzeszenia Idzie Kamińskiej (1899-1980) teatr ten zawdzięcza swoje powojenne wskrzeszenie. Wychodziła bowiem i wydarła od władz stary budynek przy Królewskiej, długą kiszkę, w której scena żydowska mogła zaistnieć w Warszawie. Potem Kamińska patronowała budowie nowego, na owe czasy nowoczesnego gmachu teatru przy placu Grzybowskim. Nie doczekała jego otwarcia. W roku 1968 pod naporem antysemickiej nagonki

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Marcowe granie (II)

Źródło:

Materiał własny

Dziennik Trybuna nr 58

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

23.03.2018