Sztuka angielsko-chińska w 3 aktach. H. M. Vernon i Harolda Oven - przekład Niny Nioville w Teatrze Ziemi Pomorskiej
"Mandaryn Wu" obiegł już prawie wszystkie sceny polskie, a także ma za sobą do teatrów wiele przedstawień kinowych. Należy do sztuk, które lubią aktorzy charakterystyczni o podkładzie dramatycznym i wożą takie sztuki ze sobą do teatrów, w których zespole pracują. Sztuka ta ma wiele zalet sensacyjno-egzotycznych, ale także bezwzględnie dużo prawdy psychologicznej, potrąca o zagadnienia etyczno - ludzkie i kreśli, chociaż w skrócie, różnicę kultur. Nie ulega wątpliwości, że, gdy uwierzy się autorom bez ograniczenia, dochodzi się do przekonania, że obie kultury tak wschodnia jak i zachodnia mają tyle jeszcze w sobie dzikości, że od ideału są obie jeszcze bardzo dalekie. Sztuka wprowadza nas w otoczenie chińskie, które podstępem i bezwzględnością, a nadto wiekuistą chytrością, broni się przed zalewem rasy białej, aż do ostatniego tchu. I właśnie ta walka kraju azjatyckiego przed barbarzyństwem pieniądza europejskiego czyni sztukę aktua