21.03.2016 Wersja do druku

Małgorzata Pieńkowska: Zyskałam twarz dzięki Marii z "M jak Miłość"

- Aktorstwo to trudny zawód. Ale czy są łatwe? W aktorstwie, bez względu na poprzednie zasługi czy sukcesy, za każdym razem wszystko zaczyna się od nowa. Za każdym razem zdaje się egzamin - mówi aktorka Małgorzata Pieńkowska.

Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce. Pochodzi z Olsztyna, do którego zawsze przyjeżdża z przyjemnością. Ostatnio była na konkursie monodramów, który wygrała. Przyznaje, że dzięki roli Marii Zduńskiej w serialu "M jak Miłość" zyskała twarz. Pochodzi pani z Olsztyna i rozmawiamy w Olsztynie. Bierze pani udział w IV Olsztyńskich Spotkaniach Jednego Aktora Solo (konkurs odbył się w poprzedni weekend). Przyjechała pani z monodramem "Zofia". Proszę opowiedzieć o swoich związkach z miastem. Uczyła się pani w IV Liceum Ogólnokształcącym... - ...i w Szkole Podstawowej nr 2. Co ważnego dla pani przyszłości wydarzyło się w Olsztynie? - Olsztyn to moi rodzice, znajomi, którzy mieli na mnie wpływ, i nauczyciele. Ze szkoły podstawowej pamiętam kilku, którzy byli dla mnie bardzo łaskawi. Dobrze się pani uczyła? - Miałam przedmioty, z których byłam bardzo dobra. Ale mama zawsze mówiła, że jak ktoś ma same piątk

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zyskałam twarz dzięki Marii z "M jak Miłość"

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska nr 66/19.03

Autor:

Ewa Mazgal

Data:

21.03.2016

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale