EN

7.03.2011 Wersja do druku

Małe zbrodnie, duże kłamstwa

"Małe zbrodnie małżeńskie" w reż. Grzegorza Kempinsky'ego w Teatrze Śląskim w Katowicach. Pisze Henryka Wach-Malicka w Polsce Dzienniku Zachodnim.

Wystawienie "Małych zbrodni małżeńskich" Érica-Emmanuela Schmitta to dla teatru ryzyko. Prosty z pozoru tekst, wcale nie jest rozpisanym na dwie postacie kryminałem, choć autor nadał mu taką właśnie, sensacyjną konstrukcję. Gilles, popularny pisarz, spada ze schodów i traci pamięć. Z amnezji próbuje go wydobyć żona Lisa. Przypomina mężowi wydarzenia z ich 15-letniego małżeństwa, opisując zachowania z przeszłości. Rzecz w tym, że Gilles wspomnienia żony na swój sposób kontroluje i wkrótce terapia zmienia się w psychodramę. Kolejne zwroty akcji, jak reflektor oświetlają ten sam fragment rzeczywistości z całkiem innej strony. W interpretacji wspomnień bohaterów gubią się po chwili nie tylko widzowie, ale i małżonkowie. Lisa i Gilles dokonują wiwisekcji związku, uprawiając przy tym koszmarny teatr, w którym na zmianę wcielają się w role kata i ofiary. Momentami groźnie, momentami śmiesznie, próbują dojść do jądra konfliktu, rodz�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Małe zbrodnie, duże kłamstwa w Teatrze Śląskim

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Zachodni nr 54 online

Autor:

Henryka Wach-Malicka

Data:

07.03.2011

Realizacje repertuarowe