Logo
16.03.2010 Wersja do druku

Małe szczęścia - wielkie szczęścia

"Wujek Puszkin, dobry niedźwiedź" w reż. Ewy Sokół-Maleszy w Teatrze Kubuś w Kielcach. Recenzja Ryszarda Kozieja z Radia Kielce.

Książeczki Janoscha dla dzieci, bardzo popularne w Niemczech, jakoś w Polsce się nie przyjęły, nie ma w każdym razie Janoschomanii, jak było z innymi książkami dla dzieci zachodnich autorów w naszej niedawnej historii. Sam w dzieciństwie uległem modzie na Muminki a moje już dzieci oczywiście zaczytywały się w przygodach Harrego Pottera - to takie pokoleniowe doświadczenia kultowych lektur. Jaki jest mechanizm wznoszenia tych, a nie innych książek na szczyty popularności - nie wiadomo - po prostu taka moda i już. Po obejrzeniu kieleckiego spektaklu nie dziwi mnie, że Niemcy mogą lubić Misia i Tygryska - postaci są barwne, obdarzone zdrowym poczuciem humoru, ale jednocześnie dobrotliwe i naiwne - sympatyczne. Takiego Misia i takiego Tygryska od razu można polubić, bo dużo mają w sobie cech jednocześnie dziecięcych, ale też zachowanego dziecka w dorosłym człowieku. W każdym razie kielecki spektakl doskonale twórczość współczesnego ekstrawagan

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Małe szczęścia - wielkie szczęścia

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Ryszard Koziej, Radio Kielce SA

Data:

16.03.2010

Realizacje repertuarowe