23.11.2006 Wersja do druku

Magdalena Piekorz o katastrofie w Katowicach

- Zawsze boję się takich tematów, ponieważ nie lubię epatować śmiercią. Dlatego chciałabym zrobić film o życiu po tej tragedii, spotkać się z ludźmi, którzy ocaleli - reżyserka Magdalena Piekorz nakręci film o styczniowym dramacie w hali Międzynarodowych Targów Katowickich.

Katowicka reżyserka Magdalena Piekorz wraca do korzeni. W najbliższych planach ma aż trzy filmy dokumentalne. Zanim zrealizowała wielokrotnie nagradzane "Pręgi", zasłynęła znakomitymi filmami dokumentalnymi. Po kilku latach powraca do tego gatunku i w najbliższym czasie zrealizuje aż trzy filmy. - Nie znoszę bezczynności, a mam wrażenie, że przechodzenie od gatunku do gatunku sprawia, że człowiek nie popada w rutynę. W którymś momencie, po realizacji wielu filmów dokumentalnych, poczułam, że nadszedł czas na fabułę. Teraz czuję potrzebę bycia bliżej człowieka, stąd powrót do dokumentu - przyznaje reżyserka. Pierwszy z filmów będzie poświęcony ofiarom styczniowej tragedii na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich. - Zawsze boję się takich tematów, ponieważ nie lubię epatować śmiercią. Dlatego chciałabym zrobić film o życiu po tej tragedii, spotkać się z ludźmi, którzy ocaleli, a niemymi bohaterami dokumentu uczynić gołębie -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Magdalena Piekorz w Bollywood

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice nr 273

Autor:

Marcin Mońka

Data:

23.11.2006

Tematy w toku