19.12.2007 Wersja do druku

Mądrze, ale bez emocji

"Sędziowie" w reż. Krzysztofa Rekowskiego w Teatrze im. Kochanowskiego w Opolu. Pisze Iwona Kłopocka w Nowej Trybunie Opolskiej.

"Sędziowie" w reżyserii Krzysztofa Rekowskiego to rzecz o ludzkim błądzeniu i niemocy, gdy brakuje moralnego drogowskazu. Spektakl zaczyna się sceną sądu. Zbrodnia została już popełniona. Przez to odwrócenie fabuły reżyser sygnalizuje, co jest dla niego w tragedii Wyspiańskiego najważniejsze. Sąd - jako idea dochodzenia do prawdy, a także zrozumienia i oceny ludzkich motywacji. Ludzki sąd jest tu karykaturą wymiaru sprawiedliwości. Groteskowi sędziowie, usadzeni w wąskich otworach (symbolizujących ich wewnętrzne ograniczenie), kręcący palcami młynka, powtarzający swoje bezradne pytania i uwagi -nie są w stanie dojść prawdy. Kryminalny wątek "Sędziów", wzięty przez Wyspiańskiego z gazetowej notatki, był dla autora jedynie pretekstem. W przedstawieniu Krzysztofa Rekowskiego jest pretekstem jeszcze bardziej. Pierwsza myśl po opadnięciu kurtyny: gdybym nie znała dramatu, miałabym kłopot z opisaniem tego, co się tam stało. Ciąg zdarzeń rwie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Mądrze, ale bez emocji

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Trybuna Opolska nr 294/17.12.07

Autor:

Iwona Kłopocka

Data:

19.12.2007

Realizacje repertuarowe