27.03.2020 Wersja do druku

Lustra

Tegoroczna, jedna z wielu, podróży Rambert prowadziła przez Szkocję. W Edynburgu zaprezentowano wieczór baletowy złożony z trzech współczesnych choreografii autorstwa Wayne'a McGregora, Marion Motin i Hofesha Shechtera. I było to doświadczenie niezwykle udane - pisze Benjamin Paschalski na blogu Kulturalny Cham.

W każdym z nas jest nuta egoisty. W dzisiejszych czasach dbanie o własny wygląd, powodzenie stało się normą, czymś oczywistym. Spojrzenie w lustro jest jak program obowiązkowy każdego dnia. Poprawianie fryzury, stroju - dowartościowanie siebie. Ale "Lustra" to również nazwa pewnego warszawskiego modnego klubu, w którym dzień miesza się z nocą, wieczory stają się lżejsze, a atrakcje baru i nie tylko, stają się antidotum dla codzienności. Mawiamy również o lustrze jako metaforze opisywania, ukazywania rzeczywistości. Jest nią teatr, literatura, szerzej sztuka. Wrażliwość twórców i odbiorców unaocznia problemy tego co nas otacza. Stają się bliższe, bardziej dotykające. Metafora sztuki scenicznej jest niesłychaną szansą do pokazywania tego co dzieje się wokół. Balet mimo, że jest twórczością w której słowo faktycznie, z drobnymi wyjątkami, nie występuje, to poprzez siłę emocji i ruchu jego przekaz silniej dociera do odbiorcy. Taniec daje

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lustra - Rambert

Źródło:

Materiał własny

kulturalnycham.com.pl

Autor:

Benjamin Paschalski

Data:

27.03.2020

Tematy w toku