23.01.2013 Wersja do druku

Lucyna Winnicka w poczekalni nieba

Filmy "Matka Joanna od Aniołów" i "Pociąg", przyniosły LUCYNIE WINNICKIEJ międzynarodową sławę i uznanie. A jednak, podobnie jak Brigitte Bardot czy Greta Garbo, zrezygnowała z aktorstwa w najlepszym okresie kariery.

Wczoraj w wieku 85 lat zmarła wybitna aktorka filmowa Lucyna Winnicka. Dla wielu pokoleń kinomanów stała się jedną z ikon polskiego kina. Zachwycała urodą. Postacie, które kreowała, łączyły w sobie tajemnicę i dozę szaleństwa. W polskim kinie lat 60. i 70. XX wieku była niezwykłym zjawiskiem. Wczoraj zmarła w domu opieki w Palmirach. Filmy "Matka Joanna od Aniołów" i "Pociąg", przyniosły jej międzynarodową sławę i uznanie. A jednak, podobnie jak Brigitte Bardot czy Greta Garbo, zrezygnowała z aktorstwa w najlepszym okresie kariery. Mówiła, że nigdy tej decyzji nie żałowała, bo podejmowała kolejne wyzwania. W wywiadzie jakiego udzieliła mi z okazji 80 urodzin przyznała: - Nigdy nie żałowałam, że pożegnałam się z aktorstwem. Żal łączyłby się z goryczą i niczego by nie zmienił. Aktorstwo traktuję jako bardzo ważny etap w życiu. Oddałam mu ogromnie dużo, ale w którymś momencie zrozumiałam, że nie daje mi ono szans na pełną

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lucyna Winnicka w poczekalni nieba

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Jan Bończa-Szabłowski

Data:

23.01.2013