EN
15.11.2021, 12:06 Wersja do druku

Lublin. Sztuka, która otwiera oczy i serca na problem uchodźców na granicy. "Kim będziemy, gdy skończy się ten konflikt?"

- Uchodźcy umierają z zimna i wycieńczenia w naszych polskich lasach przy białoruskiej granicy. I na tym koniec. Zimna obojętność. Zimna obojętność. Tylko jak ją pogodzić z chrześcijańskim sumieniem? - pyta Monika Muskała, jedna z autorek dramatu "Ciemna Woda", który zobaczymy w Ośrodku Brama Grodzka - Teatr NN.

Dziwowisko „Ciemna Woda" powstało z fascynacji tekstem dramatu Amanity Muskarii. Formuła spektaklu łączy teatr żywego planu, teatr przedmiotu i słuchowisko, w którym role bohaterów – postaci dramatu grają manekiny, animowane przez dwóch aktorów. Aktorami są: Przemysław Buksiński i Kacper Kubiec.
"Zimna obojętność"

- Gdy pisałyśmy tę sztukę, łodzie z uchodźcami przybijały do wybrzeży Europy, do wysp, na których chętnie spędzamy wakacje, zachwycając się błękitem Morza Śródziemnego. Nie dotyczyło to nas, Polaków bezpośrednio. To nie było nasze morze, to nie były nasze granice. Udawało się odwracać wzrok, zatykać uszy na krzyki tonących. Teraz uchodźcy umierają z zimna, głodu, wycieńczenia w naszych polskich lasach przy białoruskiej granicy. W oficjalnej państwowej telewizji słyszymy narrację o hybrydowej wojnie Łukaszenki i Putina. I na tym koniec. Zimna obojętność. Tylko jak ją pogodzić z chrześcijańskim sumieniem? - zastanawia się Monika Muskała, jedna z autorek dramatu i pyta, czy fakt, że ci ludzie padli ofiarą manipulacji służb Łukaszenki, zwalnia nas z bycia człowiekiem?

- W sztuce pokazujemy rozdarcie, pęknięcie, – pomiędzy tym, w co wierzymy, a postawą naszego społeczeństwa teraz – pęknięcie, które za chwilę stanie się ziejącą otchłanią, nie do zasypania... Kim będziemy, gdy skończy się ten konflikt? Te pytania wybrzmiewają w przejmującej inscenizacji Witolda Dąbrowskiego i Arkadiusza Ziętka z teatru Brama Grodzka. To przedstawienie otwiera oczy, i co ważniejsze porusza serce - dodaje Muskała.

Muzykę do spektaklu stworzył Łukasz Jemioła. Manekiny ubrała Linda Mikolaskova, a ich preparacją dla potrzeb scenicznych zajął się Robert Bednarz. Światła wyreżyserował Błażej Wojciechowski. Słuchowisko, w którym wystąpili aktorzy, m.in.: lubelskich Teatrów Osterwy i Andersena nagrał i opracował Konrad Biel.
Pseudonim sióstr

Premierowe pokazy odbyły się w dniach 18 i 19 września w Centrum Kultury i Promocji w Piotrowicach. Obejrzało je około 200 osób.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sztuka, która otwiera oczy i serca na problem uchodźców na granicy. "Kim będziemy, gdy skończy się ten konflikt?"

Źródło:


Link do źródła

Autor:

tko