Szymon Pietrasiewicz, znany lubelski animator kultury i performer, w poniedziałek został zwolniony dyscyplinarnie z Chatki Żaka, gdzie pełnił funkcję zastępcy kierownika. Przeciwko zwolnienieniu Pietrasiewicza protestują ludzie kultury i nauki, m.in. na Facebooku.
Zwolnienie wręczył mu kanclerz UMCS Mirosław Urbanek. Według relacji zwolnionego, kanclerz przedstawił dwie opcje: rozwiązanie umowy za porozumieniem stron albo zwolnienie dyscyplinarne. I dał mu pięć minut namysłu. Pietrasiewicz wybrał drugie rozwiązanie, bo jak mówi: "nie widzi żadnych merytorycznych podstaw zwolnienia". - Była ogólnikowa mowa o dezorganizacji pracy Chatki i nie wywiązywaniu się z obowiązków, ale żadnych konkretów - twierdzi animator kultury. Zapowiada też walkę w sądzie pracy. Zdaniem Pietrasiewcza głównym powodem zwolnienia był jego konflikt z kierownikiem Chatki Arnoldem Deciem. - Wyrzucono mnie m.in. dlatego, że nie zgadzałem się z Deciem w sprawie projektu teatralnego - mówi Pietrasiewicz. - Nie jestem zwolennikiem planowania odgórnego, wolę prace od postaw, oddolne działanie. Poza tym kierownik Chatki nie chciał ze mną rozmawiać, a często spotykałem się z inwektywami z jego strony. O konflikcie na lin