EN
16.05.2014 Wersja do druku

Lublin. "Mój Molier" Seweryna w Teatrze Starym

Tanecznym krokiem w rytm swingujących utworów na scenę wchodzi Andrzej Seweryn. - Nie, nie, proszę państwa, to ani Gene Kelly, ani Fred Astaire, to naprawdę będzie mieć związek z Molierem - zaczyna aktor. To początek monodramu Andrzeja Seweryna "Mój Molier", który zobaczymy 22 maja.

Moliera poznajemy jako czterdziestolatka, który szykując się do ożenku ze znacznie młodszą od siebie kobietą, zaczyna przeżywać katusze, gdy ta wpada w oko pewnemu młodzieńcowi. Seweryn - sam na scenie - robi z tej historii spektakl. Improwizuje, czyni zabawne dygresje, przeczytanie fragmentów tekstu powierza widzom. Seweryn przez wiele lat był aktorem Comédie-Française i dobrze wie, czym różni się nasze czytanie Moliera od jego obecności we francuskiej duszy. Jak twierdzi Łukasz Drewniak, kurator programu teatralnego w Teatrze Starym w Lublinie, scenariusz na podstawie tekstów Moliera to świetne pole do popisu. - Aktor przeplata repliki i monologi molierowskich bohaterów swoim komentarzem, prosi widzów o odczytywanie fragmentów molierowskich przykazań dla żon. Spektakl Seweryna jest i wyrafinowaną grą z naszymi przyzwyczajeniami teatralnymi i próbą teatralnego eseju - mówi Drewniak. Za dobór tekstów odpowiada sam aktor, zaś opracowanie muzyczne przyg

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wyrafinowana gra

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Lublin nr 112

Autor:

Kacper Sulowski, Marta Szczecina

Data:

16.05.2014