Na nieokreśloną przyszłość odłożona została przeprowadzka Teatru Andersena do dawnego Domu Kultury Kolejarza przy ul. Kunickiego. Na jego przebudowę nie ma w miejskiej kasie ani grosza, a prezydent mówi wprost, że miasto samo nie udźwignie tego wydatku.
Miejski teatr lalkowy przez lata gnieździł się w niefunkcjonalnych i wymagających gruntownego remontu pomieszczeniach wynajętych od klasztoru przy Dominikańskiej. Po głośnych protestach załogi mającej dość złych warunków zapadła decyzja o wyprowadzce. Nową siedzibą teatru stały się pomieszczenia wynajmowane w Centrum Spotkania Kultur przy pl. Teatralnym naprzeciw Ogrodu Saskiego. Od początku zapowiadano, że to tylko rozwiązanie tymczasowe, mające zapewnić ciągłość działania teatru do czasu przygotowania mu nowej siedziby. Tą siedzibą miał się stać, po gruntownej odnowie, gmach dawnego Domu Kultury Kolejarza przy Kunickiego 35. Projekty już są, ale nie ma pieniędzy na prace budowlane. Inwestycja nie trafiła do miejskiego budżetu na rok 2018. Prezydent wprost przyznaje, że miasto samo nie poradzi sobie z takim wydatkiem. - Nie sfinansujemy 40 milionów w oparciu o własne środki - oznajmił Krzysztof Żuk miejskim radnym na ich ostatni