EN
28.11.2009 Wersja do druku

Lublin. Joanna Woś i dyrektor operetki w "Traviacie"

Alfred - kochanek Violetty. Lekkoduch i bon viveur, który zbyt późno pojmuje, że nie był jej najnowszą zdobyczą, lecz prawdziwą miłością. W sobotnim spektaklu tę partię zaśpiewa pierwszy tenor lubelskiego teatru dyrektor Tomasz Janczak. W partii Violetty - Joanna Woś.

Dama kameliowa - powieść i sztuka Aleksandra Dumasa (syna), która stała się podstawą libretta. Hala Globus - miejsce premiery lubelskiej Traviaty. Imponujące przestrzenią, ale pełnię walorów opery Verdiego widać wyraźnie dopiero na kameralnej scenie Teatru Muzycznego. Kurtyzana - w żadnym wypadku nie wolno kojarzyć jej z panienką z agencji lub - nie daj Boże! - z call girl! Libiamo, libiamo - toast z I aktu opery. Chyba najbardziej popularna melodia operowa w całych dziejach. Nieomal nie ma koncertu, na którym nie można byłoby jej usłyszeć. Owacja - tak zazwyczaj kończą się spektakle Traviaty. Publiczność - ponad 8 tysięcy widzów zobaczyło Traviatę tylko na dwóch pierwszych przedstawieniach. To rekord, a mimo to na widowni wciąż są komplety. Traviata - po włosku zabłąkana. W połowie XIX wieku taki tytuł okazał się zbyt#8230; śmiały dla ówczesnej publiczności. Na szczęście czasy się zmieniają. Violetta - główna b

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Alfabet Traviaty

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Kurier Lubelski nr 79 online

Autor:

Andrzej Z. Kowalczyk

Data:

28.11.2009

Realizacje repertuarowe