25.02.2014 Wersja do druku

Lublin. "Baśń o zaklętym kaczorze" u Andersena

Pora na polską klasykę na lalkowej scenie. Baśniowy tekst Marii Kann realizują reżyser Konrad Szachnowski wraz ze scenografką Evą Farkasovą (Słowacja). Premiera 1 marca.

"Baśń o zaklętym kaczorze" Marii Kann to opowieść, która w swej strukturze ma wszystko, co baśń powinna posiadać: wielką miłość, ogromną dawkę magii, bohaterów o złotych sercach, a i takich, co zamiast serca mają kamień. Dużo będzie wędrowania, bo jak to z wielkimi miłościami, czasem trzeba pójść za ukochanym aż na koniec świata, w stalowych trzewiczkach, przez góry, lasy i morza... Nasza bohaterka, Weronka, dziewczyna o gołębim sercu, dla której "...dane słowo cenniejsze niż złoto...", ratuje umierającego ojca, podając mu wodę z zaczarowanej studni. Żeby zdobyć cenne lekarstwo musi złożyć obietnicę, że odda rękę (i serce!) Złotnikowi zaklętemu w kaczora. Ukochany może zrzucić pióra, tylko jeśli dziewczę pokona trudny szlak do zamku złej wiedźmy. Czyn ponad ludzkie siły, ale od czego baśniach magia?! Z pomocą Weronce przychodzą Księżyc, Słońce, Wiatr - bo w końcu czym jest moc żywiołów w porównaniu z zaklęciem cza

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

25.02.2014

Realizacje repertuarowe