22.01.2011 Wersja do druku

Lublin. "Śmierć szczęśliwa" z tancerzami w InVitro

Łukasz Witt-Michałowski zapowiada spektakl podejmujący temat stale gorący i kontrowersyjny, do którego polski teatr podchodzi jednak z rezerwą. Scena InVitro wystawi sztukę o eutanazji.

Założona przez Łukasza Witt-Michałowskiego [na zdjęciu] w grudniu 2007 roku w Lublinie Scena Prapremier InVitro swój manifest ogłosiła już 11 stycznia 2008 roku wystawiając "Nic co ludzkie" Artura Pałygi, teatralny tryptyk w reżyserii Pawła Passiniego, Piotra Ratajczaka i założyciela sceny. Sztuka o Zagładzie widzianej oczyma kata, ofiary i świadka, zrealizowana została w konwencji teatru szybkiej reakcji, reporterskiego. Akurat wtedy na dobre ugruntowywały się w polskiej opinii publicznej stanowiska na temat udziału Polaków w Zagładzie, w tym specjalnie w pogromie w Jedwabnem w 1941 roku - więc dla teatru był to temat szczególnie prowokujący, pociągający i aktualny. Tak też problematykę spektakli Sceny InVitro ustalił Łukasz Witt-Michałowski: najlepiej, żeby dotykały szybko i mocno gorących tematów o ogromnym, kontrowersyjnym społecznym oddźwięku. Ustaliła się z czasem również oś współpracy, mianowicie dramaturgiem, z którym Witt-Micha

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Premiera w InVitro. Teatr o śmierci

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Lublin online

Autor:

Grzegorz Józefczuk

Data:

22.01.2011

Realizacje repertuarowe