Piątkowy, premierowy spektakl "29.99" Teatru Realium to historia mężczyzny o imieniu Octave. To on wmawia nam w telewizji, co jeszcze musimy kupić, żeby poczuć się dobrze. Octave jest specjalistą od reklamy. Adrian Krać, reżyser spektaklu, zastrzega, że to przedstawienie tylko dla dorosłych.
"Moje życie upływa na okłamywaniu was i jestem za to suto wynagradzany. Moją świętą misją jest sprawić byście się ślinili" mówi Octave. Pracuje w wielkiej korporacji, życie upływa mu na imprezach i kupowaniu kolejnych luksusowych gadżetów. Spektakl obnaża świat korporacjonizmu pełen cynizmu, chciwości i braku jakichkolwiek zasad. Koledzy Octave "padają jak muchy", czy to z przedawkowania, czy w wypadkach, które sami spowodowali . On sam przeczuwa, że czeka go podobny los. "Czasami myślę, że już czas najwyższy, by dać sobie spokój. Nie umiem już dłużej utrzymać się na powierzchni" - mówi Octave. - Wie, że nie jest dobrze, ale mimo to całkowicie się zatraca, tonie w korporacji, upada ale jednocześnie wcale nie chce porzucać dotychczasowego stylu życia - zaznacza Krać. Moralność Octave próbuje ratować...prostytutka Tamara. Scenariusz powstał na podstawie "29.99" Frederica Beigbedera. Krać chętnie korzystał z tekstu, na scenę p