Logo
7.11.2011 Wersja do druku

Lubin. Zmarł profesor Ludwik Gadzicki

Po ciężkim zawale serca zmarł w niedzielę rano w Lubinie największy miłośnik teatru i najwierniejszy przyjaciel legnickiej sceny, 67-letni emerytowany polonista, profesor Ludwik Gadzicki.

To wielka strata, bo drugiego tak wiernego druha legnicki teatr nie miał i mieć nie będzie... Ludwik Gadzicki, niedoszły zakonnik, polonista po krakowskim Uniwersytecie Jagiellońskim, charyzmatyczny pedagog z górniczego Lubina, niekwestionowany największy przyjaciel i najwierniejszy widz legnickiej sceny, był postacią wyjątkową. Nie sposób zliczyć ile razy zasiadał na teatralnej (nie tylko legnickiej) widowni, ile razy na teatralne przedstawienia przywoził ze sobą kolejne pokolenia młodzieży, której pragnął przeszczepić własną miłość do teatru. - Od ponad 30 lat mieszkam w Lubinie, ale to Legnica jest moim drugim domem. Wszystko przez moją nieustającą miłość do legnickiego teatru - mówił. On sam szczegółowe notatki przestał prowadzić już w 1996 roku, gdy odnotował tysięczny pobyt w teatrze z grupą swoich szkolnych podopiecznych. Statystyki indywidualnych wizyt na legnickiej widowni nie prowadził. Pewne jest tylko, że zaczął od samego

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Grzegorz Żurawiński

Data:

07.11.2011