04.04.2007 Wersja do druku

Liryka wioski globalnej

Magda Umer wypracowała pewien, z powodzeniem sprawdzający się, sposób przygotowywania widowisk poetycko-muzycznych, nie narażając się na ani na zbędny patos, egzaltację, czy posądzenie o "przynudzanie". Ulubione piosenki wplata w naturalne, często bardzo prywatne rozmowy telefoniczne, prowadzone pomiędzy nią a pozostałymi twórcami lub autorami. Całość zaś ma charakter procesu twórczego, wymyślania spektaklu, który w finale dochodzi do skutku, bądź nie. Tak było w przypadku "Zimy żal" - koncertu złożonego z piosenek Jeremiego Przybory i z jego udziałem oraz "Big Zbig Show" recitalu Zbigniewa Zamachowskiego, będącego parodystycznym przeglądem najpopularniejszych polskich festiwali. Najnowsza realizacja w ogólnym założeniu nie odbiega od poprzednich. Jesteśmy świadkami rozmowy trójki twórców, gdyż oprócz Andrzeja Poniedzielskiego, współautora i współreżysera na scenie, na równorzędnych prawach aktora zasiada i swoje uwagi wtrąca twórca o

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Liryka wioski globalnej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gentleman nr 3

Data:

04.04.2007