Logo
4.04.2004 Wersja do druku

Lekka nieznośność buta

Teatr pokoleniowy pod hasłem: już iść na etat czy jeszcze trochę pokombinować?

Jawnie i bezczelnie niszowy spektakl adresowany do widzów w przedziale 20-30 lat i grany przez równie młodą obsadę w warszawskiej Pruderii na Racławickiej na terenie dawnych Fortów Carskich. Rówieśników na scenie i widowni łączy kod wspólnych lektur i filmów - na pamięć znają "Orbitowanie bez cukru" i czeskich "Samotnych". Przeżyciem pokoleniowym była dla nich pierwsza płyta Portishead, uwielbiają "Uciekające kurczaki". Igor Gorzkowski konstruuje swą opowieść niczym muzyczne jam session. Tyle że zamiast muzyków ma piątkę aktorów, dowcipne projekcje wideo, cytaty z ulubionych filmów i jednego didżeja. Z ich pomocą wymyśla kolejne żarty sytuacyjne, odwija sceniczny czas w tył, w przód i na skos. Historia wyjściowa jest prościutka: trójka przyjaciół znalazła w mieście ciekawą przestrzeń, ma pomysły, jak ją wykorzystać, i nie ma kasy. Chcą zorganizować tu klub karaoke albo feministyczny, siedzibę alterglobalistów, wypasiony pub, galeri

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lekka nieznośność buta

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 14

Autor:

Łukasz Drewniak

Data:

04.04.2004

Realizacje repertuarowe