Premiery teatralna i filmowa, konferencja naukowa, wspomnieniowa biesiada z udziałem dzisiejszych i byłych mieszkańców Legnicy z krajów b. ZSRR, pokazy grup rekonstrukcyjnych i sprzętu wojskowego, a także rockowo-rebeliancki koncert zespołu Leningrad to główne elementy społeczno-artystycznego projektu "Dwadzieścia lat po", którym Legnica będzie za tydzień świętować wyjście wojsk radzieckich.
Na to zdarzenie, organizowane przez legnicki Teatr Modrzejewskiej, zaproszona jest cała Polska.. Nie tylko warto, ale trzeba tu być, bo spotkanie po dwudziestu latach jest wydarzeniem historycznym równie ważnym (choć w innym wymiarze) jak polityczne rozstanie z Wielkim Bratem. Ponad podziałami - To spotkanie ponad podziałami, ponad ideologiami, przywołujące historię, przede wszystkim tę ludzką, indywidualną. Nie chcemy zapominać, w jakim historycznym czasie Rosjanie byli w Legnicy i dlaczego nasze miasto nazywa się do dziś "Małą Moskwą". Ale nie chcemy tego wypominać - tłumaczy dyrektor Jacek Głomb, dyrektor legnickiego teatru. - Chcemy rozmawiać o tym co dobre i co złe. Niech rozmawiają ludzie, wśród nich artyści o konkretnej, wyrazistej opinii: dokumentalny Teatr.doc z Moskwy, który swoje opowieści układa z osobistych relacji, buntownicza kapela Leningrad, kontestująca od lat "jedynie słuszną ideologię". Nie będzie to więc nostalgiczno-sent