22.11.2018 Wersja do druku

Lech Chojnacki: Teatr dla dzieci wymaga młodości

- Szkoła teatralna była ucieczką przed wojskiem: usiadłem nad informatorem dla maturzystów i skreślałem wszystko, do czego się nie nadawałem. Wyszło, że mogę myśleć tylko o Wydziale Lalkarskim - opowiada Lech Chojnacki, aktor Teatru Animacji w Poznaniu, reżyser.

Nadal jesteś zakochany w Chorwacji? - Od lat, niemal co roku, spędzamy tam urlop - pod namiotem, po harcersku, bo tak lubimy, chyba więc to miłość? Wakacje na łonie natury, ale i mieszkacie poza miastem. - Wiele lat temu, podczas karnawału, losowaliśmy orzechy, w których były wróżby, w swoim znaleźliśmy karteczkę z narysowanym małym domkiem, wielkim drzewem i płotem. Żona powiedziała wtedy, że o takim marzy. Jakiś czas później dla tych marzeń wynieśliśmy się na wieś, do takiego domku jak z obrazka. Daleko macie teraz do pracy. - Niby dwa razy dalej niż z Koziegłów, gdzie mieszkaliśmy wcześniej, ale do centrum dojeżdżamy dwa razy szybciej. Praca... Teatr Animacji. - Dopiero od 1989 roku. Ciekawa historia: chłopak po Technikum Górniczym, elektromonter, wybiera najpierw polonistykę, a potem szkołę teatralną. - Technikum pojawiło się z rozsądku. W domu nie było bogato: mama sama, ja najmłodszy z pięciorga rodzeńst

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr dla dzieci wymaga młodości

Źródło:

Materiał nadesłany

kultura.poznan.pl

Autor:

Anna Kochnowicz-Kann

Data:

22.11.2018