20.04.2016 Wersja do druku

Lear, czyli piękne muzeum. Tylko obrazy w nim jakieś takie dziwne

"Lear" wg Williama Shakespeare'a w reż. Jędrzeja Piaskowskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu. Pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

Znajomość "Króla Leara" Williama Szekspira nie jest potrzebna, a może nawet wręcz przeszkadza w odbiorze "Leara" wg Piaskowskiego Każdy młody pisarz w swojej debiutanckiej powieści chce sprzedać całe swoje życie, chce pokazać, co potrafi zrobić ze słowem. Podobnie Jędrzej Piaskowski w "Learze" postanowił "sprzedać" wszystkie swoje przemyślenia o schyłku dzisiejszego świata (wykluczeni, obcy, inni, rozpad więzi społecznych, rodzinnych...). Chciał też popisać się wszystkimi umiejętnościami, jakie posiadł w trakcie niedawno zakończonej edukacji reżyserskiej... I poległ. Justyna Elminowska - scenografka - zaprosiła nas do pięknego świata, który kojarzy się z pałacowym wnętrzem albo galerią muzealną. Paulina Góral genialnie je oświetliła. A Jędrzej Piaskowski umieścił w nim swoje "myśli-obrazy" wyrastające z lektury "Króla Leara" i egzystencjalnych przemyśleń. Doceniam oryginalność skojarzeń, tylko dlaczego powstałe obrazy są tak

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lear, czyli piękne muzeum. Tylko obrazy w nim jakieś takie dziwne

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski online

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

20.04.2016

Realizacje repertuarowe