09.03.2016 Wersja do druku

Lament w czerwonej tubie

"Trojanki" wg Eurypidesa w reż. Kamili Michalak w Teatrze Polskim w Poznaniu. Pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

"Trojanki" w Polskim to wysmakowany obraz plastyczno-muzyczny Dramat jest do bólu aktualny a zatem bardzo atrakcyjny. Tymczasem, kiedy przyjdzie pora, by zaktualizować go na scenie..., nastręcza reżyserom wiele problemów. Dotyczy to również Kamili Michalak, reżyserki "Trojanek" w Teatrze Polskim w Poznaniu. Spektakl rozpoczyna spotkanie Posejdona stylizowanego na Putina (Wojciech Kalwat) i Ateny a la Angela Merkel (Małgorzata Peczyńska), którzy wymieniają uwagi na temat właśnie zakończonej wojny trojańskiej i jej konsekwencji, czyli kobiet, które dostały się w ręce Greków. Kiedy podnosi się kurtyna, widok zapiera dech w piersi: widzimy wnętrze blaszanej czerwonej tuby. Hekabe i Kasandra leżą pod ścianą. Inne kobiety zawodzą męczliwym tonem. Widać tylko ich głowy. Scena pod względem plastycznym robi wielkie wrażenie. Podobnie muzyka, dojmująca, dochodząca do trzewi... Kobiety są świadome swojego losu, wiedzą, że nic nie mogą. Zostaje im tylko

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Lament w czerwonej tubie

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 57

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

09.03.2016

Realizacje repertuarowe