28.05.2012 Wersja do druku

Lalki kontra żelowe miśki

Trzeci dzień Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej to kolejny dzień poszerzania definicji teatru lalek. Spektakle zaproszone na jubileuszową edycję bielskiej imprezy, są dowodem płynności granic gatunkowych i otwartości artystów na formy eklektyczne. Efekty bywają zaskakujące - relacja z festiwalu.

Szczególnym pokazem było przedstawienie "Katastrofa" Agrupación Seor Serrano, będące ostrzeżeniem przez przyszłością. Metafora świata narażonego nie tylko na kataklizmy, ale i bezwzględnych dyktatorów zaprezentowana została w mikroskali. Dzięki kamerom, podglądającym świat wykreowany z kartonowych i plastikowych opakowań, na dużym ekranie widzowie śledzili życie mieszkańców tego przedziwnego plemienia - żelowych miśków. Animatorzy akcji, z maskami pluszowych miśków na głowach, doświadczają swoich żelowych bohaterów, zsyłając na nich trzęsienia ziemi, powodzie, ataki terrorystyczne. Miśki miśkom zgotowały ten los. Zabawa w eksterminację wydaje się artystycznym wygłupem do momentu, gdy na ekranie pokazują się płonące wieże Word Trade Center, polityczni dyktatorzy współczesnego świata, wreszcie Hitler. Przedstawienie przygotowane przez warszawski Teatr Lalka w reżyserii Mariana Pecki to historia rozgrywająca się w dwóch planach -

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

28.05.2012

Festiwale