31.01.2018 Wersja do druku

Laboratorium pozytywnych

"Pozytywni" Cezarego Harasimowicza w reż. Krzysztofa Czeczota z Fundacji Garnizon Sztuki w Teatrze Imka w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Na scenie oglądamy sesje terapeutyczne, podczas których ludzie pogubieni szukają wyjścia z trudnej sytuacji. Przypomina to zajęcia laboratoryjne, kiedy zagląda się do wnętrza preparatów. Tyle że preparatami są ludzie-postacie ze scenariusza Cezarego Harasimowicza, a przedmiotem badania ich stan ducha. Psychoterapia to doskonały pretekst, aby wywracać na nice, wystawiać na widok publiczny ich wnętrza ku przestrodze i uciesze. Bo na pierwszy rzut oka nie są one miłe, raczej odstręczające. Kiepsko wykształcony gej z Mławy, skrywający swoją orientację, z całym zestawem typowych, nie tylko prowincjonalnych urazów (świetnie portretowany przez Łukasza Simlata), zalękniona kobieta uwięziona w ciele mężczyzny, nadrabiająca nonszalancją (kreacja Janusza Chabiora), pełna lęków i wątpliwości, rozkapryszona córka ultranarodowego polityka, która odkrywa jego i swoje żydowskie pochodzenie (Olga Bołądź jako zdetronizowana królewna), wreszcie poprawna po

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Laboratorium pozytywnych

Źródło:

Materiał własny

Przegląd nr 5

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

31.01.2018

Realizacje repertuarowe