01.06.2015 Wersja do druku

Labirynt, którego nie chce się opuszczać

"LABirynt" Alicji Morawskiej-Rubczak w Opolskim Teatrze Lalek. Pisze Martyna Friedla w Gazecie Wyborczej - Opole.

W Opolskim Teatrze Lalki i Aktora po raz pierwszy powstał spektakl dla dzieci do 3. roku życia. Nawet jeśli pomysł na taką formę sztuki wzbudzał obiekcje - pierwsi widzowie z pewnością sami zgodnie przyznają, że warto wziąć w nim udział. "LABirynt" Alicji Morawskiej-Rubczak nie kojarzy się z przestrzenią eksperymentu, chociaż dominują w nim biały kolor i czerń. To nieduża, ale wygodna przestrzeń. Wbrew nazwie nie jest też wcale zamknięta. Labirynt zbudowany jest z metalowego stelażu o krawędziach zabezpieczonych poduszeczkami z ryżem, a na nim zawieszone są pionowe pasy miękkiego materiału, jaki wykorzystuje się w architekturze tekstylnej. Przypominają żaluzje. W tej przestrzeni każdy może się swobodnie poruszać, nawet jeśli to tancerki (fantastyczne w interakcji z dziećmi i rodzicami: Anna Dziedzic i Monika Kiwak) wyznaczają kierunki ruchu obecnych. Spektakl składa się z czterech głównych etapów. Zaczyna się od wprowadzenia dorosłych

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Labirynt, którego nie chce się opuszczać

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Opole online

Autor:

Martyna Friedla

Data:

01.06.2015

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe