EN
14.06.2012 Wersja do druku

La Strada w wietrze, deszczu i chłodzie, ale na wesoło

XIX Festiwalu Działań Ulicznych La Strada w Kaliszu. Pisze Mirosława Zybura w Ziemi Kaliskiej.

Kaliszanie chętnie włączali się do zabawy z teatrami ulicznymi. Pogoda ewidentnie nie sprzyjała amatorom teatrów ulicznych. Tegoroczna, dziewiętnasta już edycja Festiwalu Działań Ulicznych La Strada, tradycyjnie towarzysząca obchodom Święta Miasta, konkurowała z chłodnym wiatrem i deszczem. Mimo tego na kortach Centrum Kultury i Sztuki w ciągu całego festiwalu nie brakowało publiczności żywo zainteresowanej spektaklami, które prezentowały całe bogactwo sztuki aktorskiej, często osadzonej na pograniczu tradycji cyrkowej czy pantomimy. La Strada 2012 trwała trzy dni. W pierwszy weekend czerwca do Kalisza zjechały teatry z Holandii, Ukrainy, Węgier, Rosji i kilku polskich miast. Pokazy oficjalnie otworzył "Wiśniowy sad" [na zdjęciu] według Antoniego Czechowa, przygotowany z dużym rozmachem spektakl legendarnego ukraińskiego teatru Wosskresinia. Artyści ze Lwowa zaprezentowali się w Kaliszu nie po raz pierwszy; stali bywalcy kaliskiego Festiwalu Dział

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

La Strada w wietrze, deszczu i chłodzie, ale na wesoło

Źródło:

Materiał nadesłany

Ziemia Kaliska nr 23/08-06-12

Autor:

Mirosława Zybura

Data:

14.06.2012

Festiwale