Zaproponowana przez Pana Prezydenta lista inwestycji świadczy o braku już nawet nie strategii, ale po prostu spójnego pomysłu na rozwój kultury w Szczecinie. Najważniejszym, ale i najpilniejszym wyzwaniem jest budowa nowej siedziby dla Teatru Współczesnego - pisze Sławomir Szafrański, kierownik Działu Kultur Pozaeuropejskich Muzeum Narodowego w Szczecinie, były dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Szczecinie.
W nawiązaniu do tekstu red. Ewy Podgajnej pt. "Kulturalny Szczecin 2020 drepcze w miejscu", który opublikowany został 14 grudnia 2011 r. w lokalnym wydaniu "Gazety Wyborczej" i stanowił rodzaj autorskiego komentarza do ogłoszonej przez Prezydenta Szczecina listy priorytetowych inwestycji w sferze kultury zaplanowanych na najbliższą dekadę, chciałbym dodać kilka zdań uzupełnienia jako osoba nadal żywo zainteresowana tymi zagadnieniami. Trudno się nie zgodzić z zasadniczą tezą artykułu, że zaproponowana przez Pana Prezydenta lista: remont willi Lentza, adaptacja budynku administracyjnego przy Muzeum Techniki i Komunikacji na Centrum Kultury Technicznej oraz podniesienie estetyki Cmentarza Centralnego świadczą o braku już nawet nie strategii, ale po prostu spójnego pomysłu na rozwój kultury w Szczecinie i powiązania go z planami ożywienia gospodarczego miasta. Trzy inwestycje w kulturę Szczecina do 2020 r. to zdecydowanie za mało. Oczywiście konieczne są