29.12.2005 Wersja do druku

Kulturalny rok 2005 wg Ewy Michnik

- To, co najsilniej poruszyło mnie w tym roku, nie daje się porównać z żadnymi, nawet najważniejszymi wydarzeniami ze świata sztuki, polityki czy gospodarki: śmierć papieża Jana Pawła II - mówi EWA MICHNIK, dyrektor Opery Wrocławskiej.

Długo będę pamiętać o tym, jak wielkie było zaangażowanie uczuciowe wszystkich ludzi opłakujących Jego odejście. A także o tym, że dla wielu agonia i śmierć Jana Pawła II były punktem zwrotnym w ich życiu. Były lekcją, dzięki której stali się lepsi. W polskiej kulturze najradośniejszym wydarzeniem był triumf Rafała Blechacza, 20-letniego pianisty z Nakła nad Notecią, w XV Konkursie Chopinowskim w Warszawie. Słuchałam jego występów w radiu, zachwycona i szczęśliwa, że jego wspaniali polscy poprzednicy, triumfujący niegdyś w tym konkursie - Adam Harasiewicz w 1955 r. i Krystian Zimerman w 1975 r. - doczekali się wreszcie godnego następcy. Niestety, nie mogłam wysłuchać recitalu Rafała Blechacza w Filharmonii Wrocławskiej w listopadzie. Z relacji wiem, że był to wspaniały koncert.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jaki był rok 2005 - Ewa Michnik, dyrektor Opery Wrocławskiej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 303

Autor:

Ewa Michnik

Data:

29.12.2005

Tematy w toku