18.11.2013 Wersja do druku

Kultura ma na siebie zarobić? To populizm

- Kultura nie jest kosztem, kultura jest inwestycją. Skrajny populizm to pogląd, że kultura się powinna wyżywić, sama na siebie zarobić. Jak to usłyszycie, to zaproponujcie, żeby armia się sama wyżywiła z tego, co zagrabi na wojnie, a policja z tego, co zabierze złodziejom - mówił Paweł Potoroczyn, dyrektor Instytutu im. Adama Mickiewicza, gość Kongresu Kultury Pomorza Zachodniego, który rozpoczął się w piątek.

- Szczecin może stać się bardzo ciekawym ośrodkiem czerpiącym z różnych źródeł. Kultura to nie jest fanaberia, to potrzeba dla każdego człowieka - mówił na wstępie Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego. W pierwszym rzędzie Teatru Polskiego zasiadła m.in. poseł Magdalena Kochan. W dalszych dyrektorzy instytucji marszałkowskich, decydenci kultury samorządowej. Jeden z pierwszych piątkowych paneli poświęcony byl finansowaniu kultury. Jego błyskotliwymi i nagradzanymi brawami prelegentami byli Paweł Potoroczyn, dyrektor Instytutu im. Adama Mickiewicza w Warszawie i Leszek Mądzik, dyrektor Sceny Plastycznej KUL w Lublinie. - Coś takiego się narodziło w ostatnich latach, a od 44 lat prowadzę teatr, że połowę energii tracę na pozyskiwanie funduszy - mówił Leszek Mądzik. Gościem dyskusji był Paweł Potoroczyn, dyr. Instytutu Adama Mickiewicza - Muszę osobiście być u różnych osób, u których jeśli nie będę, to tych f

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kultura ma na siebie zarobić? To populizm

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Szczecin nr 267/16/17-11-13

Autor:

ep

Data:

18.11.2013

Tematy w toku