12.11.2005 Wersja do druku

Kulką w głowę

"Snooker" w chor. Hanny Strzemiecznej Lubelskiego Teatru Tańca na IX Międzynarodowych Spotkaniach Teatrów Tańca w Lublinie. Pisze Anna Matraszek w Gazecie Festiwalowej 5ściana.

Ciemna scena gładkością może przypominać stół bilardowy a tancerze zwinięci w kłębek - bile. Prze cały czas aktorzy są "przywiązani" do podłogi nie mogą się wyzwolić od pętającego ich ciążenia. Zderzają się ze sobą, odbijają się, nigdy nie mogą na dłużej pozostać złączeni, a jednocześnie napędzają się do dalszego toczenia się. Jedyne krótkie chwile, gdy nie dotykają ziemi, czyli rzeczywistości, są dla nich tylko momentem wolności, która nie może trwać długo. Nawet wspinanie się na konstrukcję znajdującą się w głębi sceny nie zapewnia im wolności - nawet wówczas znajdują się w klatce. To ta teoretycznie piękna strona przedstawienia. Ten teatr nie jest bowiem właściwie teatrem tańca, a przynajmniej takie wrażenie można wynieść z tego spektaklu. Można go raczej nazwać teatrem ruchu, a może wręcz ćwiczeniami fizycznymi z myślą przewodnią. Ową myślą przewodnią podaną nam jak na talerzu przez zapowiadającą ten sp

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kulką w głowę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Festiwalowa 5ściana

Autor:

Anna Matraszek

Data:

12.11.2005

Festiwale