Logo
9.02.2005 Wersja do druku

Kuku tragiczno-komiczne

"Kuku na muniu" pod opieką art. Barbary Zachmoc, Juliusza Stańdy i Tomasza Szymańskiego w Teatrze im. Fredry w Gnieźnie. Ocenia Stefan Drajewski w Głosie Wielkopolskim.

Na podwórku zatrzymali się bezdomni z całym swoim dobytkiem. Ona (Joanna Kulczyńska) ubrana na cebulę, on (Maciej Hązła) podobnie. Reszta dobytku w wózku dziecięcym. Szkoda tylko, że ten wózek lśni nowością, w odróżnieniu od ich strojów. Zatrzymali się na chwilę, by jak kiedyś wędrowni kuglarze zagrać przedstawienie i zarobić na chleb... Nie wiem tylko, czy by zarobili, gdyby wyszli z teatru na prawdziwą ulicę, bo kto chciałby płacić za śpiewanie o śmierci? "Kuku na muniu czyli tragifarsa na śmierć i muzykę" powstała na motywach wierszy Macieja Rembarza do których muzykę skomponował Jarosław Kostka Wiersze Rembarza na wskroś współczesne, nawiązują z jednej strony do tradycji barokowej przedstawiania tego tematu, z drugiej do bliższego nam dwudziestowiecznego turpizmu. Momentami są przerażające, ale momentami zupełnie zabawne. Poeta stara się oswoić współczesnych ze śmiercią, potraktować ją normalnie i naturalnie. Charakter wiersz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kuku na muniu

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 32.08.02

Autor:

Stefan DRajewski

Data:

09.02.2005