28.11.2006 Wersja do druku

Kukiełki mają głos

XIII Międzynarodowe Toruńskie Spotkania Teatrów Lalek. Pisze Mirosława Kruczkiewicz w Nowościach Gazecie Pomorza i Kujaw.

Kukiełka jest najprostsza. To figurka na patyku. Pacynkę nakłada się jak rękawiczkę. Ręce jawajki poruszane są za pomocą drucików. A marionetka potrafi najwięcej dzięki skomplikowanemu systemowi sznureczków. Obdarzeni bujną wyobraźnią lalkarze tworzą też lalki, które jeszcze nie doczekały się swoich nazw. Na przykład lalki-plecaki, jak kiedyś w toruńskim przedstawieniu o Koziołku Matołku albo lalki z chust, jak w słynnym spektaklu Teatru 3/4 Zusno "Metamorfozy", czy też lalki, które aktor zakłada na siebie jak fartuch. Bo baśniową postacią stać się może wszystko. Na przykład drewniany klocek, jak w warszawskim przedstawieniu o Buratinie, inaugurującym w tym roku Międzynarodowe Toruńskie Spotkania Teatrów Lalek. Wszystko, byle dostało się w mistrzowskie ręce. Lalki teatralne bywają maleńkie. Takie, że całe przedstawienie można zamknąć w niewielkim pudełku, jak te z litewskiego spektaklu o "Spadającej gwieździe". I mogą być więks

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kukiełki mają głos

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości Gazeta Pomorza i Kujaw nr 275/25.11.

Autor:

Mirosława Kruczkiewicz

Data:

28.11.2006

Festiwale