21.12.2019 Wersja do druku

Ku pokrzepieniu ducha

Klerycy III roku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej jak co roku w grudniu wystawiają spektakl teatralny. Stało się to już piękną tradycją. Tegoroczne przedstawienie "Scrooge. Opowieść wigilijna" na podstawie opowiadania Charlesa Dickensa, w adaptacji i reżyserii Marcina Kwaśnego, z aranżacją muzyczną ks. Mariusza Rybałtowskiego, inspiruje do głębszej refleksji nad tym, jak żyjemy, jakich dokonujemy wyborów, jakie mamy priorytety i co jest istotą człowieczeństwa - pisze Temida Stankiewicz-Podhorecka w Naszym Dzienniku.

Główny bohater spektaklu, Scrooge, to człowiek, dla którego jedynym celem życia jest gromadzenie bogactwa. Jego skąpstwo przechodzi wszelkie wyobrażenia. Demon pieniądza powoduje, iż Scrooge wręcz patologicznie oszczędza na wszystkim, nawet dla siebie samego. Ze skąpstwa nie założył rodziny, a siostrzeńca traktuje jako zło konieczne. Jest pozbawiony empatii, nie potrafi wczuć się w ludzką krzywdę, nawet w czasie wigilii. Nie lubi świąt Bożego Narodzenia, uważając ten czas za stracony, bo jego pracownicy mają wolne dni, a on z tego powodu nie zarabia pieniędzy. Marcin Kwaśny umieścił bohaterów Dickensa we współczesnej rzeczywistości. Dzisiejszy Scrooge pracuje w jakiejś korporacji i bardzo dba o swoją karierę. Nie rozstaje się z laptopem, na którym wylicza swoje dochody. Nie interesuje się właściwie niczym, co nie ma związku z pomnażaniem kapitału. Ów pozbawiony uczuć egoista, skąpiec (w swej chciwości podobny do Molierowskiego Skąpc

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ku pokrzepieniu ducha

Źródło:

Materiał nadesłany

Nasz Dziennik nr 296

Autor:

Temida Stankiewicz-Podhorecka

Data:

21.12.2019

Tematy w toku