14.10.2004 Wersja do druku

Ku "Operetce"

- Tegoroczny festiwal zatytułowany jest "Ku Operetce". Czy to tylko zwykłe zapożyczenie z jednego z dzieł Gombrowicza, czy kryje się za tym coś więcej?- Z ADAMEM SROKĄ, dyrektorem VI Festiwalu Gombrowiczowskiego rozmawia Renata Metzger.

Tegoroczny festiwal zatytułowany jest "Ku Operetce". Czy to tylko zwykłe zapożyczenie z jednego z dzieł Gombrowicza, czy kryje się za tym coś więcej? Z ADAMEM SROKĄ, dyrektorem VI Festiwalu Gombrowiczowskiego rozmawia Renata Metzger Adam Sroka: Dwa lata temu mieliśmy jako tytuł "Trans-Atlantyk"- pokazaliśmy taki spektakl, teatr był też udekorowany na statek, a ja paradowałem w czapce kapitana. Przygotowując się do obecnego festiwalu, stwierdziliśmy, że mimo Roku Gombrowicza nie powstała żadna nowa wersja "Operetki". A przecież jest to wielkie dzieło - w bardzo odważny ironiczny sposób pokazał tam Gombrowicz, co myśli o otaczającym świecie, pewnych zachowaniach ludzkich. Dla niego świat był taką operetką - szum, ruch, dużo krzyku, przepych barwnych dekoracji, głośne i na pokaz deklaracje, a dopiero gdzieś głęboko, głęboko pod tą powierzchnią - prawdziwe życie. Zwykle radomski teatr przygotowywał na radomski festiwal premierowy pokaz cze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Radom nr 242

Autor:

Renata Metzger

Data:

14.10.2004

Festiwale