28.05.2015 Wersja do druku

Ktoś Ty?

Kasper Holten połączył czas powstania opery z czasem akcji przedstawienia. Polifonia znaków uzyskała przez to nowy wymiar - o spektaklu "Król Roger" Karola Szymanowskiego w Royal Opera House w Londynie, pisze Tomasz Cyz w Ruchu Muzycznym.

1. Zacznijmy od muzyki - przecież ona w operze jest najważniejsza. To, jak Antonio Pappano prowadzi partyturę "Króla Rogera" Karola Szymanowskiego, jest nową jakością w historii interpretacji tego utworu. Szef muzyczny królewskiej opery nie bawi się w subtelności (co nie oznacza, że każda nuta nie znajduje w nim czułego słuchacza), nie rozkoszuje się ornamentami, arabeskami i kolorami (co nie oznacza, że unieważnia bogactwo tej muzyki), nie pieści momentów lirycznych albo ornamentów. On po prostu idzie za historią, która w swojej podstawie jest skondensowana, intensywna, dzieje się w krótkim czasie (na przykład od popołudnia bądź wieczora do poranka). Jest gorączką człowieka zagubionego, człowieka w kryzysie, który próbuje scalić rozsypujące się fragmenty własnego ja. Człowieka, który musi myśleć, działać, reagować. A czasu jest coraz mniej. Świetną decyzją - wynikającą, być może, z konieczności zmiany scenografii - jest połączeni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ktoś Ty?

Źródło:

Materiał nadesłany

Ruch Muzyczny nr 5/05.2015

Autor:

Tomasz Cyz

Data:

28.05.2015

Tematy w toku