MAŁŻEŃSTWO Sokratesa było nieszczęśliwe. Starożytni powiedzieli, dlaczego. Oto Ksantypa była brzydka, głupia i zła. Podziwiajcie optymizm i mądrość tej eksplikacji. Poświęcono dobre imię kobiety, przykre to, oczywiście. Ale nie najgorsze. Bo ostatecznie lepiej skrzywdzić człowieka niż skompromitować system. Niż postawić pod wielki znak zapytania, całą instytucję małżeństwa. Sokrates był nieszczęśliwy, bo nie udało mu się znaleźć odpowiedniej żony. No, ale gdyby był dobrał, wszystko ułożyłoby się jak najlepiej. Sokrates był nieszczęśliwy, bo jego żona była głupia i zła; no, ale jeśli człowiek bardzo chce, z głupiego może stać się mądrzejszym, zło może ulec redukcji. Nawet brzydota jest do przezwyciężenia. Starożytni zwalili całą winę na Ksantypę, Ludwik Hieronim Morstin podjął się rehabilitacji. Mamy nową Ksantypę. Nie jest brzydka, przeciwnie, ma powodzenie i nawet cudzołożne propozycje matrymonialne. Nie j
Tytuł oryginalny
Kto winien?
Źródło:
Materiał nadesłany
Kierunki Nr 16