17.04.2010 Wersja do druku

Kto dostanie skarb TVP

Telewizyjne archiwum z materiałami powstałymi od początku istnienia TVP to jej ostatnia przewaga nad telewizjami komercyjnymi. Plany co do jego przyszłości właśnie się ważą - inną ich wizję ma minister kultury, a inną twórcy przygotowujący projekt nowej ustawy medialnej - pisze Donata Subbotko w Gazecie Wyborczej.

TVP w dobie abonamentowego kryzysu regularnie raczy widzów starymi polskimi filmami i serialami, a wiele jej kanałów bez tych zapasów by nie przetrwało (TVP Kultura, TVP Historia, TVP Polonia). Zresztą archiwa są wśród widzów popularne - jak bardzo, świadczyć może np. komercyjny sukces stacji Kino Polska, która wykupuje od TVP licencje na nadawanie archiwaliów. Od losów cennych audiowizualnych zbiorów z Woronicza zależy więc przyszłość TVP. W najbliższych latach te materiały powinny zostać zdigitalizowane, inaczej przepadną, bo większość z nich trzyma się na niszczejących nośnikach analogowych. TVP nie stać na ich systemową cyfryzację. Szacuje się, że uratowanie archiwów - unikalnej dokumentacji ponad półwiecza naszej kultury - wymaga kilkuset milionów złotych, które muszą się znaleźć w budżecie państwa. Trwa walka o to, kto będzie nimi obracał: Narodowy Instytut Audiowizualny, jak przewidują plany Ministerstwa Kultury i projekt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kto dostanie skarb TVP

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Donata Subbotko

Data:

17.04.2010

Wątki tematyczne