EN
27.12.2021, 14:29 Wersja do druku

Książę wyklęty

W PRL nikt z piszących o przedstawieniu Grotowskiego nie mógł dookreślić założeń jego inscenizacji ze względu na istnienie komunistycznej cenzury - pisze Rafał Węgrzyniak w portalu Teatrologia.info.

Inscenizacja Jerzego Grotowskiego Księcia Niezłomnego – właściwie jedynie „do słów Calderona-Słowackiego” – pokazana została po raz pierwszy 20 kwietnia 1965 we Wrocławiu w Teatrze Laboratorium. Była ona poniekąd repliką spektaklu Juliusza Osterwy powstałego czterdzieści lat wcześniej w Reducie, a przynajmniej nawiązywała do tradycji z nim związanej1.

22 maja 1926 Reduta na dziedzińcu Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie po raz pierwszy odegrała plenerową inscenizację Księcia Niezłomnego. Realizacja hiszpańskiego misterium bynajmniej nie toczyła się w północnej Afryce, lecz na wschodniej granicy katolickiej Europy. Grany przez Osterwę Don Fernando przeistoczył się w Rycerza Niepokalanej.


Na plakacie ukazany był on na tle Matki Boskiej Ostrobramskiej z Wilna, bo w 1927 spektakl został wznowiony z powodu koronacji owego obrazu i sprowadzenia prochów Juliusza Słowackiego z Paryża na Wawel. Ponadto stał się uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej z 1920 za sprawą bitwy odtwarzanej przez pięćdziesięciu rodzimych kawalerzystów na koniach przebranych wprawdzie za Maurów i Portugalczyków, lecz nawiązującej do niedawnych starć polskich ułanów z konnymi oddziałami Armii Czerwonej na wschodnich kresach. Zygmunt Nowakowski przy okazji przenoszenia przez Osterwę owej plenerowej inscenizacji na dziedziniec Zamku Królewskiego na Wawelu w Krakowie w lipcu 1933, zauważył, iż to „Calderon a la Budionny”2, przywołując nazwisko dowódcy Konarmii z czasu wojny bolszewickiej Rosji z Polską.

W spektaklu Grotowskiego ściganie i pojmanie Don Fernanda odbywało się przy akompaniamencie – wykonywanej bez słów za pomocą sylaby „la”- ludowej piosenki Uciekła mi przepióreczka. Pełni ona bowiem istotną rolę w dramacie Stefana Żeromskiego, zatytułowanym także Uciekła mi przepióreczka, wystawionym przez Osterwę w 1925 w Teatrze Narodowym w Warszawie z nim samym w roli inteligenta i społecznika Przełęckiego. Przepióreczka potem należała do żelaznego repertuaru Reduty, a Przełęcki stał się popisową rolą Osterwy. Grotowski, wprowadzając ludową piosnkę z dramatu Żeromskiego do misterium Calderona niejako przywoływał spektakl Reduty i samego Osterwę, do którego miał dwuznaczny stosunek, bo cenił go za poszukiwania estetyczne, natomiast nie podzielał jego przekonań politycznych i religijnych.

W ślad za Słowackim i Osterwą dokonał Grotowski w swym spektaklu polonizacji Don Fernanda, który, – grany przez Ryszarda Cieślaka – zastygał w pozie Chrystusa Frasobliwego z wiejskich kapliczek przydrożnych i odmawiał litanię do Matki Boskiej. Zarazem katolickie i narodowe przesłanie Słowackiego i Osterwy, apologia męczeństwa i śmierci poniesionej w obronie wiary i ojczyzny, zostało w przedstawieniu poddane w wątpliwość zgodnie z praktykowaną w Teatrze 13 Rzędów-Laboratorium „dialektyką ośmieszenia i apoteozy”. Jako pierwszy dostrzegł ją i opisał katolicki krytyk z Krakowa, Tadeusz Kudliński, w recenzji opolskiej inscenizacji Dziadów Adama Mickiewicza z 19613. Przy czym Kudliński bynajmniej nie miał dialektycznego stosunku do wartości chrześcijańskich i narodowych, bo jako działacz katolickiej Unii został aresztowany przez komunistów w grudniu 1948, był zaś przetrzymywany w więzieniu aż do lutego 1955, skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie na siedem lat.

W PRL nikt z piszących o przedstawieniu Grotowskiego nie mógł dookreślić założeń jego inscenizacji ze względu na istnienie komunistycznej cenzury. Nawet Ludwik Flaszen w swym uzgodnionym z Grotowskim komentarzu musiał poprzestać na zawiłych sugestiach. W Przypisach do przedstawienia Flaszen opisywał oprawców Don Fernanda przede wszystkim poprzez strój. „Ta szczególna, wyobcowana społeczność odziana jest w bryczesy, buty z cholewami oraz togi – na znak, że lubuje się w ostrym działaniu, a jednocześnie osądzaniu, zwłaszcza istot innego jakby gatunku.”4 W Przebiegu scen zaś podkreślił, iż ustawiony na scenie drewniany podest jest przede wszystkim „barłogiem więźnia”, a noszone przez jego prześladowców „buty z cholewami i bryczesy w połączeniu z togami pracowników sprawiedliwości, świadczą iż ludzie ci jednoczą w swym ręku wszelkie przywileje”, mimo iż nie są w stanie wyzbyć się „parweniuszowskiej gruboskórności”5. Flaszen dał do zrozumienia, że to elita władzy z awansu.

Dopiero po upadku sowieckiego komunizmu, 9 grudnia 1990 wspominając w paryskim Odeonie właśnie zmarłego w USA Cieślaka, Grotowski zaznaczył, że w spektaklu „pojawiło się też kilka aluzji do sytuacji Polski naszego wieku; na przykład postacie inne poza Księciem odziane były w togi i oficerskie buty prokuratorów wojskowych”6. Podobnie 10 kwietnia 1991 na Uniwersytecie Wrocławskim, więc już w postkomunistycznej Polsce, Grotowski napomknął, że „Książę Niezłomny w naszym przedstawieniu otoczony był przez ludzi odzianych w togi prokuratorów wojskowych i ich buty”7.

Skoro oprawcami byli „prokuratorzy wojskowi”, czyli funkcjonariusze jednej z najbardziej represyjnych instytucji w Polsce okresu stalinowskiego, powołanej w Związku Sowieckim zgodnie z tamtejszymi wzorami, a w latach 1946-1955 likwidującej w ramach mordów sądowych przeciwników politycznych8, to Don Fernando był żołnierzem niepodległościowego podziemia przetrzymywanym, torturowanym i skazanym na śmierć w komunistycznym więzieniu. Należał więc do pochowanych bezimiennie w zbiorowych mogiłach żołnierzy wyklętych, o których upomniała się dopiero prawica po przejęciu władzy w postkomunistycznej Polsce. Prototypem Don Fernanda mógłby być zamordowany przez komunistów na mocy wyroku Sądu Wojskowego w Warszawie w 1948 rotmistrz kawalerii Witold Pilecki, dorastający w Wilnie, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej i Powstania Warszawskiego, heroicznie znoszący pobyt i brutalne tortury w stalinowskim więzieniu, przy tym czytający Naśladowanie Chrystusa Tomasza à Kempis. „Wyobcowana społeczność” w spektaklu Grotowskiego to rządzący Polską z nadania Związku Sowieckiego komuniści. Dlatego menuet tańczony przez oprawców przy akompaniamencie krzyków torturowanego Don Fernanda musiał przywoływać bal u Senatora z części III Dziadów Mickiewicza, ostentacyjnie pominięty w spektaklu Teatru 13 Rzędów z 1961. Więzień-kolaborant w tym kontekście był po prostu konfidentem. Własnoręcznie torturująca Don Fernanda Feniksana stała się zaś funkcjonariuszką komunistycznego aparatu przemocy.

Książę Niezłomny bynajmniej nie był apologią heroizmu żołnierzy niepodległościowego podziemia. W trakcie jednego z ostatnich wykładów danych w roku akademickim 1997/98 w Collège de France w Paryżu Grotowski zaprezentował krytyczną wykładnię swego spektaklu. „Książę Niezłomny poprzez zabiegi na tekście mógł być odczytywany jako akt sprzeciwu wobec katolickiego fundamentalizmu. Widzowie pojmowali, że choć przedstawienie bazuje na dramacie należącym do innej epoki, dotyczy skłonności do fanatyzmu istniejącej we współczesnym społeczeństwie, fanatyzmu, czyli przedkładania własnych prawd nad prawdy innych, po to aby od prawdy uciec.”

W tym samym paryskim wykładzie Grotowski mówił o przygotowanym w 1964 Studium o „Hamlecie” Shakespeare’a/Wyspiańskiego, w którym uczestnicy Powstania Warszawskiego z 1944, idąc do walki opluwali odmawiającego w niej udziału Żyda w ramach demonstrowania jednego z „różnych przejawów antysemityzmu w Polsce”. Zapewne mając w pamięci reakcję historyka teatru, żołnierza AK i katolika Zbigniewa Raszewskiego9, wspominał Grotowski, że wielu widzów „zaszokowanych było sposobem potraktowania polskiego ruchu oporu, postawy postrzeganej z jednej strony jako heroiczna, a z drugiej jako nacjonalistyczna”. Grotowski tłumaczył, że „prowokacyjne potraktowanie” w Teatrze 13 Rzędów-Laboratorium „narodowego losu i problemu zniewolenia Polaków” umożliwiało „zmianę spojrzenia na nieakceptowane aspekty istniejące we własnym narodzie”10, czyli właśnie fundamentalizm katolicki, nacjonalizm i antysemityzm.

Po opublikowaniu tych autokomentarzy Grotowskiego powstały aż trzy obszerne egzegezy Księcia Niezłomnego z Laboratorium, w tym Zbigniewa Osińskiego i Tadeusza Kornasia. Jednak wszystkie one całkowicie ignorowały wskazówki dotyczące historycznego kontekstu inscenizacji zawarte w wypowiedziach Grotowskiego po 1989 roku. Dość, że Kornaś w swym studium z 1999 opisał wyłącznie stroje oprawców Don Fernanda, rezygnując z ich osadzenia w historii: „Król i jego dwór nosił bryczesy, buty z cholewami oraz togi”11. W jego opisie spektaklu przygotowanym w 2017 na zamówienie Instytutu Teatralnego w Warszawie pozostała już tylko zredagowana na przekór stwierdzeniu Grotowskiego wzmianka, że dwór ubrany był w „obszerne ciemne sędziowskie togi i wysokie buty”12. Podobnie Dariusz Kosiński w wydanej w 2009 popularyzatorskiej pracy o Grotowskim zignorował jego sugestie, bo w opisie Księcia poprzestał na pozbawionej nawiązań do dziejów Polski uwadze: „Dwór ubrany był w ciemne stroje, częściowo stylizowane na militarne (wysokie wojskowe buty)”13, mimo iż w spektaklu zostały użyte bryczesy noszone przez oficerów Ludowego Wojska Polskiego zaraz po wojnie. Owe zamazujące realia historyczne i polityczne charakterystyki strojów oprawców zaproponowane przez Kornasia i Kosińskiego znalazły się zaś w opisie inscenizacji Księcia Niezłomnego dostępnym w internetowej encyklopedii14.

Istnieje zaś potrzeba sporządzenia dopełnionej zgodnie z sugestiami Grotowskiego egzegezy Księcia Niezłomnego, uznawanego za jedno z najwybitniejszych jego dokonań, ponieważ w ramach realizowanej przez nową lewicę rewizji kultury pojawiają się jego całkowicie arbitralne i demagogiczne reinterpretacje. Grzegorz Niziołek w wydanym w 2013 Polskim teatrze Zagłady sugerował, że Don Fernando był w spektaklu Grotowskiego Żydem zagonionym przez chłopów „do jakiejś ciemnej nory, piwnicy, zagrody”, usiłującym „wymknąć się ścigającej go gromadzie”, która „szyderczo i agresywnie nuci ludową polską piosenkę o uciekającej w proso przepióreczce”15. Z kolei z przygotowanego w Komunie//Warszawa również w 2013 spektaklu plastyka Karola Radziszewskiego Książę – przekształconego w roku następnym w film oparty na scenariuszu germanistki Doroty Sajewskiej – wynikało, że Don Fernando w ujęciu Grotowskiego był homoseksualistą-męczennikiem wystylizowanym na świętego Sebastiana16. Postać ta sytuuje się więc w samym centrum toczącej się obecnie wojny kulturowej.

1 Zob. Zbigniew Osiński, Jeszcze raz o „Księciu Niezłomnym” w Reducie i w Teatrze Laboratorium, [w:] Idem, Pamięć Reduty. Osterwa, Limanowski, Grotowski, Gdańsk 2003.

2 Zygmunt Nowakowski, Portugalia Osterwy, czyli Calderon pod kopytami, „Ilustrowany Kurier Codzienny” 1933 nr 189, [w:] Idem, Lajkonik, Wybór felietonów z lat 1931-1939, oprac. Henryk Markiewicz, Kraków 1975, s. 175-180.

3 Tadeusz Kudliński, „Dziady” w 13 Rzędach, „Dziennik Polski” 1961 nr 159, [w:] Misterium zgrozy i urzeczenia. Przedstawienia Jerzego Grotowskiego i Teatru Laboratorium, red. Janusz Degler i Grzegorz Ziółkowski, Wrocław 2006, s. 140. .

4 Ludwik Flaszen, Książę Niezłomny. Przypisy do przedstawienia, przekł. Grzegorz Ziółkowski, [w:] Jerzy Grotowski, Ku teatrowi ubogiemu, Wrocław 2007, s. 94.

5 Ludwik Flaszen, Książę Niezłomny. Przebieg scen, [w:] Idem, Grotowski & Company. Źródła i wariacje, Wrocław 2015, s. 92.

6 Jerzy Grotowski, Książę Niezłomny Ryszarda Cieślaka, [w:] Idem, Teksty zebrane, Warszawa 2012, s. 855.

7 Przemówienie doktora honoris causa Jerzego Grotowskiego, [w:] Jerzy Grotowski, Teksty zebrane, op. cit., s. 868.

8 Zob. Elżbieta Romanowska, Karzące ramię sprawiedliwości ludowej. Prokuratury wojskowe w latach 1944-1955, Warszawa 2012.

9 Zob. Zbigniew Raszewski, Teatr 13 Rzędów, [w:] Idem, Spacerek w labiryncie. O teatrze polskim po roku 1958. Wybór i opracowanie Jerzy Timoszewicz, Warszawa 2007, s. 51.

10 Virginie Magnat, Wykłady Grotowskiego w College de France (część 7), przekład, opracowanie, skróty i przypisy Grzegorz Ziółkowski, „Didaskalia” 2007 nr 77, s. 115-116.

11 Tadeusz Kornaś, Aktor „ogołocony”. „Książę Niezłomny” Teatru Laboratorium, [w:] Misterium zgrozy i urzeczenia,op. cit, s. 436.

12 https://encyklopediateatru.pl/przedstawienie/4167/ksiaze-niezlomny

13 Dariusz Kosiński, Grotowski. Przewodnik, Wrocław 2009, s. 193.

14 https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksiaze_Niezlomny_(spektakl_Teatru_Laboratorium)

15 Grzegorz Niziołek, Polski teatr Zagłady, Warszawa 2013, s. 343.

16 Zob. Agata Adamiecka-Sitek, Książę i kamera, „Didaskalia” 2015 nr 127-128, s. 61-65.

Tytuł oryginalny

Książę wyklęty

Źródło:


Link do źródła