EN
8.09.2015 Wersja do druku

Kryzys zażegnany

IMKA jest nietypowym teatrem jak na standardy sceny prywatnej. Zamiast lekkiego, przystępnego repertuaru, z jakiego słyną np. Teatr 6. Piętro Michała Żebrowskiego czy Kamienica Emiliana Kamińskiego, Karolak proponował chociażby "Dzienniki" Gombrowicza, "Hamleta" czy "Wodzireja" - pisze Oskar Maya w Show.

Aktor nie składa broni. "Mój teatr można uratować", zapewnia SHOW. Tłumaczy też skąd naprawdę wzięły się jego problemy finansowe i jak zamierza je rozwiązać. "Karolak zamyka teatr". "Potrzebuje aż 3 milionów złotych", "Stracił wszystkich sponsorów" - donoszą od wielu dni media. Przy okazji na gwiazdora spadła fala krytyki - wypomniano mu m.in. zaangażowanie polityczne i wysokie koszty utrzymania teatru. W rozmowie z SHOW Tomasz Karolak (44) dementuje te rewelacje. "Po pierwsze teatr nie zbankrutował", podkreśla. "IMKA jest na razie w stanie zawieszenia. A kłopoty teatru nie mają nic wspólnego z moim poparciem dla prezydenta Bronisława Komorowskiego. Rozmowy ze sponsorem były prowadzone o wiele wcześniej. Umowy - przygotowane wiele miesięcy temu. Już nawet złożyłem na nich podpis, ale główny sponsor nie podjął zobowiązań. Przyznaję, że to niepoważne z jego strony", komentuje. Pokieruje innym teatrem? Aktor zapewnia, że nie zamierza si

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kryzys zażegnany

Źródło:

Materiał nadesłany

Show nr 18/07.09

Autor:

Oskar Maya

Data:

08.09.2015

Wątki tematyczne