01.10.2012 Wersja do druku

Kryzys w roli głównej

- Teatrom choćby w Toruniu, Krakowie czy Łodzi obcięto dotacje. Nas na szczęście to nie spotkało, co nie znaczy, że nie borykamy się z problemami. Wynikają one ze stale rosnących cen. Mamy więc podobny budżet, ale możemy pozwolić sobie na mniejsze wydatki. Mimo to udaje nam się utrzymywać co sezon podobną liczbę premier. Na sezon 2012/2013 planujemy siedem premier - mówi PAWEŁ ŁYSAK, dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy.

Teatr Polski otrzymał od prezydenta Bydgoszczy dodatkowe 200 tysięcy złotych. Na co je wyda? Z PAWŁEM ŁYSAKIEM [na zdjęciu], dyrektorem Teatru Polskiego w Bydgoszczy, rozmawia Jarosław Jakubowski. W dowód uznania Waszych sukcesów prezydent Bruski podarował Wam voucher na 200 tys. zł. Na co je wydacie? - Pieniądze zostały przekazane z przeznaczeniem na dodatkową premierę. Mamy już pomysł. Myślę, że tę premierę zrobimy pod koniec przyszłego roku. Ile kosztuje przeciętna premiera teatralna? - To zależy od wielu rzeczy. Premiera np. w Teatrze Rozmaitości w Warszawie może kosztować 300-400 tysięcy złotych. W naszych warunkach koszty wahają się w przedziale 60-200 tysięcy złotych. Go składa się na te koszty? - Honoraria dla autora, reżysera, dramaturga, scenografa, czasem dla reżysera światła. Koszty praw autorskich. No i koszty produkcji - zakup materiałów, kostiumów. Czasem trzeba zakupić dodatkowy sprzęt. Stawki są różne

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kryzys w roli głównej

Źródło:

Materiał nadesłany

Express Bydgoski nr 226/27.09.

Autor:

Jarosław Jakubowski

Data:

01.10.2012

Wątki tematyczne