26.09.2017 Wersja do druku

Krystian Lupa o "Procesie" i Polsce pod rządami PiS: Kafka by tego nie wymyślił. Takiej dewaluacji prawdy nie było nawet w komunie

- Dzisiejsza Polska to kraj, z którego trzeba uciekać - i to nie dlatego, że się komuś pali grunt pod nogami czy że nie ma co żreć. Trzeba uciekać, bo życie tu nie ma sensu - mówi Krystian Lupa. W połowie listopada - dzięki bezprecedensowej współpracy czterech teatrów warszawskich - wystawi "Proces". Z reżyserem rozmawia Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej.

Krystian Lupa wznowił przygotowania do wystawienia spektaklu "Proces" według powieści Franza Kafki. Zamiar wystawienia sztuki w Teatrze Polskim we Wrocławiu ogłosił w grudniu 2015 r. Prace wstrzymał przed rokiem, gdy Polski pogrążył się w kryzysie po mianowaniu Cezarego Morawskiego dyrektorem sceny. Powrót do prób jest możliwy dzięki współpracy czterech warszawskich teatrów: Nowego, Powszechnego, Studio i TR Warszawa, a także Centre Dramatique National z francuskiego Angers. Wsparcia finansowego udzieliło miasto stołeczne Warszawa i pięciu koproducentów francuskich. Premiera "Procesu" 15 listopada w Nowym Teatrze. Witold Mrozek: Mamy władzę, która depcze sądy i stwarza fikcyjną sprawiedliwość, więc robimy Kafkę. To nie jest zbyt łatwe? Krystian Lupa*: - Boję się możliwości pójścia tropem zbyt powierzchownych, a przecież prawie automatycznie narzucających się podobieństw. Ale boję się też czegoś odwrotnego - niewykorzystania tajem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kafka by tego nie wymyślił

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 224 online

Autor:

Witold Mrozek

Data:

26.09.2017

Realizacje repertuarowe