EN

10.02.2009 Wersja do druku

Kruszenie tabu

"Siostry przytulanki" w reż. Giovanny Castellanos Cabrique w Teatrze na Woli w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Skandal wisiał w powietrzu. Na afiszu Teatru Na Woli sztuka o skrywanych aferach seksualnych za klasztornymi bramami, częściowo inspirowana głośnym konfliktem z ekspulsowanymi siostrami zakonnymi w Kazimierzu nad Wisłą, częściowo powieścią "Pantaleon i wizytantki" Llosy. Pomysł podobny: aby zapobiec zdziczeniu obyczajów, przeor sprowadza do klasztoru panie lekkich obyczajów, z czasem obierające wdzięczną nazwę sióstr przytulanek. Co tu kryć, temat prowokujący, osobliwie w Polsce, gdzie o Kościele panującym wolno mówić na klęczkach albo wcale. Ale skandalu nie będzie - nabożna brać recenzencka zgodnym chórem orzekła, że sztuka to słaba, jeszcze słabiej zagrana i że o tym wszystkim i tak wiadomo (?), teatr więc nic nie odkrywa, a tylko szuka rozgłosu, a poza tym za murami klasztornymi życie wygląda zupełnie inaczej. Nie wiem, jak wygląda, nie praktykowałem, ale na scenie dominuje nuda aż do chwili, kiedy pojawią się wspomniane "siostry". Ero

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kruszenie tabu

Źródło:

Materiał nadesłany

Przegląd nr 6/15.02

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

10.02.2009

Realizacje repertuarowe