Logo
23.03.2001 Wersja do druku

Królowa chłodu

Czy rozmawialiście z dziećmi o śmierci? Zwykle pretekstem do takiej rozmowy bywa śmierć kanarka czy chomika. Zakłopotani rodzice plotą eufemizmy nad pudełkiem po butach, w którym na posłaniu z waty spoczywa drobny trupek. Nie umiemy rozmawiać z dziećmi o śmierci, tęsknocie, miłości, przemijaniu - o żadnej z tych poważnych rzeczy. Na szczęście wymyślono baśń i możemy nasze lęki ubrać w czerwony kapturek i wilczą skórę. Współczesne produkcje telewizyjne adresowane do dzieci najczęściej są zinfantylizowaną wersją programów dla dorosłych - odwzorowują świat realny prozą. Nierzadko jest to proza nader "prozaiczna". Tymczasem teatr odwołuje się do świata emocji, intuicji, poetyckiej metafory - to jest język stworzony do rozmowy (z dzieckiem) o uniwersaliach. Spektakl powstał na motywach "Królowej Śniegu", bodaj najdłuższej baśni Andersena. Nie sposób w półgodzinnym widowisku zawrzeć wszystkich wątków. Pozostaje reżyserowanie przez o

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Królowa chłodu

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 70

Autor:

Joanna Olech

Data:

23.03.2001

Realizacje repertuarowe