Mors, pingwiny, renifery, a nawet niedźwiedzie polarne pojawią się w najbliższy czwartek na scenie Teatru Muzycznego-Operetki Wrocławskiej. Pretekstem jest premiera spektaklu muzycznego "Kaj i Gerda" według baśni Jana Christiana Andersena w reżyserii Wojciecha Kościelniaka. Ale najważniejszymi bohaterami historii są oczywiście Kaj i Gerda oraz demoniczna Królowa Śniegu. - Fabuła bajki różni się od oryginału w niewielkim stopniu - podkreśla autor widowiska. W opowieści wykorzystano motyw księgi. Jej strony są kolejnymi etapami podróży Gerdy, która spotyka po drodze wielu ludzi, ma mnóstwo przygód, ale musi też podejmować odpowiedzialne decyzje. W gruncie rzeczy to opowieść o dojrzewaniu, o rozwoju duchowym dziewczynki. W głównych rolach wystąpią dzieci. Do występów na scenie przygotowały się trzy pary tytułowych bohaterów oraz trzy Małe Rozbójniczki. Młodzi artyści spotkali się z reżyserem przez 2 miesiące, w tym czasie rzadziej po
Tytuł oryginalny
Królowa Śniegu nie jest zła
Źródło:
Materiał nadesłany
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska nr 281